-Wydarzenia towarzyszące

Wydarzenia towarzyszące

retrowersje plakat

„Retrowersje. Nowe, całkiem stare szczecińskie Podzamcze”
Osoby artystyczne: Maciej Cholewa, Centrum Centrum (Małgorzata Mazur i Łukasz Jastrubczak), Zuza Golińska i Trin Alt, Krzysztof Maniak, Małgorzata Markiewicz, Gizela Mickiewicz, Dominika Olszowy, Dominika Skutnik, Zuzanna Skurka, Wiktoria Walendzik  
Zespół kuratorski: Mateusz Włodarek, Stanisław Ruksza, Emilia Orzechowska  
Współpraca koncepcyjna: Zuzanna Mielczarek  
Otwarcie: 30 października 2025 (czwartek) / 19:00
Wystawa: 31 października 2025 – 8 lutego 2026

Podzamcze jest zarazem najstarszą i najmłodszą dzielnicą Szczecina. To tutaj we wczesnym
średniowieczu narodziło się miasto, którego najnowsza historia rozpoczyna się po drugiej wojnie
światowej, wraz z wizjami i planami jego odbudowy. Ta faktyczna zainicjowana została jednak dopiero w latach 80. XX wieku, kiedy Zrzeszenie Rzemieślników i Zrzeszenie Kupców rozpoczęły działania mające na celu zagospodarowanie tego obszaru pod zakłady usługowe i punkty handlowe. Na gruzach historycznejzabudowy, w dawnym układzie miasta, powstały nowe kamienice, których wysokie ceramiczne dachy i tynkowane elewacje nawiązują do świetności tego obszaru w XVII i XVIII wieku – bez dosłownego kopiowania dawnych form. Nowe Podzamcze miało stać się sercem Szczecina łączącym funkcje turystyczne, usługowe i rozrywkowe – pełne galerii, antykwariatów, pubów i restauracji, z uliczkami oświetlonymi stylowymi latarniami.


Sebastian Winkler i Rafał Żarski „Imiona”
otwarcie: 30 października 2025 (czwartek) / 19:00
wystawa: 31 października 2025 – 22 lutego 2026
kuratorka: Dominika Głowala
scenografia i realizacja techniczna: Robert Konopski i Adam Dzidziszewski 
Widma, demony, dziady. Przenikają przez szczeliny, osiadają w tkankach, zadamawiają się w zakamarkach, których sami często nie chcemy oglądać. Kuszą i uwodzą, słodko nęcą, by za chwilę szeptać, krzyczeć, wykręcać stawy. Chodzą samopas, plączą się między nogami, zaglądają przez ramię, gdy zasypiamy. Ale czy naprawdę potrzebujemy egzorcyzmów, by się od nich uwolnić? Może zamiast wyganiać je z naszego świata, powinniśmy dać im to, czego same nie potrafią znaleźć – schronienie, głos, uważne spojrzenie.
Duet Winkler/Żarski w wystawie „Imiona” rozkodowuje znaczenie złych duchów, odczarowuje je i przywraca im podmiotowość. Zamiast próbować je przepędzić, artyści wyciągają do nich rękę i zadają pytanie: co by się stało, gdybyśmy zaprzyjaźnili się z naszymi demonami? Punktem wyjścia są filmygrozy, choćby Egzorcyzmy Emily Rose,  w których artyści odnajdują współczesne lęki i fantazje
społeczne. Sięgając do teorii widzenia, queerowych praktyk i obrazów popkulturowych, pytają: kim
dziś są te zbłąkane, przerażające duchy? Czy są jedynie przewidywalnym jump scare’em, który budzi
nas o 3:33 nad ranem, czy może powidokiem, który powraca, kiedy zamykamy oczy? Obrazy
nawiedzające nas z ekranów – większych i mniejszych – nie pozwalają odwrócić wzroku. Jak światło,
które najpierw dotyka rogówki, zanim zamieni się w wizję obrazu w mózgu, tak i one zostawiają po
sobie ślad, którego nie sposób się pozbyć.
Na wystawie znajdą się malarstwo, film, rysunki oraz rzeźby – medium po medium otwiera się na
obecność tego, co niewygodne i niesamowite. To oswojenie strachu i spojrzenia mu prosto w oczy,
bez zasłaniania się krzyżem czy zaklęciem.

imiona 2

laila


Laila Shawa „W środku raju”
Kurator: Jakub Gawkowski
Otwarcie: 6 listopada 2025 (czwartek) / 19:00
Koncert towarzyszący: Seba Kayan DJ Live
Wystawa: 7 listopada 2025 – 15 lutego 2026
Oprowadzanie kuratorskie Jakuba Gawkowskiego: 16 stycznia 2026 (piątek) / 18:00

Wystawa ukazuje prace ikonicznej palestyńskiej artystki Laili Shawy (1940–2022), której twórczość łączy krytyczną wnikliwość i polityczne zaangażowanie z błyskotliwym, transkulturowym językiem wizualnym. W jej sztuce ornament islamski spotyka się z zachodnim pop-artem, a kaligrafia sąsiaduje z graffiti. Jej charakterystyczny język artystyczny – niekiedy określany mianem Iislamo-pop – wykorzystuje formy odziedziczone z różnych tradycji, by obnażać ukryte układy władzy, które przekraczają granice kultur i państw. W ten sposób twórczość Shawy zarazem poszerza i problematyzuje kanon światowej sztuki współczesnej. Wraz z wystawą „W środku raju” prace artystki powracają do Polski, gdzie po raz pierwszy pokazano je w 1980 roku w warszawskiej Zachęcie na wystawie malarstwa palestyńskiego. 
Dla Shawy, artystki z Gazy, której życie splotło się również z Bejrutem i Londynem, sztuka była sposobem zabierania głosu – głosu ukształtowanego zarówno przez jej osobistą drogę, jak i przez zbiorowe doświadczenie narodu palestyńskiego. Na jej praktykę wpłynęły w równym stopniu studia w Kairze, Rzymie i Salzburgu u takich artystów jak Renato Guttuso czy Oskar Kokoschka, jak i historyczna ikonografia religijna oraz nieustająca przemoc i traumy polityczne współczesności. Shawa swobodnie poruszała się między mediami – od malarstwa i grafiki warsztatowej po instalację – łącząc zainteresowanie sztuką wizualną Azji Zachodniej, ornamentyką islamską, polityką i środkami masowego przekazu. Szczególne miejsce w jej dorobku zajmuje grafika warsztatowa, zarówno w wymiarze symbolicznym, jak i praktycznym: umożliwia ona multiplikację obrazów, wzmacnianie przekazu i podważanie elitarnego statusu dzieła sztuki. Z historycznego punktu widzenia grafika odgrywała kluczową rolę w demokratyzacji sztuki, umożliwiając krytykę społeczną i docieranie do odbiorców spoza elit. W tym duchu prace Shawy – w szczególności seria litografii „Walls of Gaza”, zainicjowana w latach 90. – rozwijają tradycję społecznie zaangażowanej grafiki, czyniąc z niej narzędzie wspólnego świadectwa i publicznego działania. Dzięki wykorzystaniu powtórzenia i dostępności, grafika stała się dla Shawy nie tylko medium, ale także metodą – krytyczną praktyką pozwalającą mierzyć się z wizualną kulturą otaczającego ją świata.